Hodowla

Prowadzone przez ze mnie gospodarstwo jest moim hobby! Poświęcam sporo czasu i wkładam dużo serca we wszystkie obowiązki wynikające z opieki nad swoimi podopiecznymi. Preferuję chów ekstensywny - naturalny.

Prowadzone przez ze mnie gospodarstwo jest moim hobby! Poświęcam sporo czasu i wkładam dużo serca we wszystkie obowiązki wynikające z opieki nad swoimi podopiecznymi. Moją podstawową intencją jest to, by najbliższa rodzina, krewni, przyjaciele, znajomi mieli dostęp do zdrowej ekologicznej żywności. Preferuję chów ekstensywny - naturalny, czyli bez pasz modyfikowanych genetycznie, antybiotyków, sterydów, hormonów wzrostu, itp.

Moja hodowla to szczęśliwe kurki i kogutki, egzystują na specjalnych wybiegach i pastwiskach obsiewanych mieszanką roślin motylkowych i ziół (koniczyna, lucerna, łubin, wyka, pokrzywa, krwawnik). Ponadto w zależności sezonu stosuje pasze objętościowe – a wśród nich młode zielonki (kapusta pastewna, koniczyna czerwona, liście buraków cukrowych, lucerna, pokrzywa młoda) lub zimą przygotowane z nich kiszonki, parowane ziemniaki, buraki pastewne, cukrowe i półcukrowe, marchew pastewna, siano z koniczyny, lucerny, pokrzywy. Pasze treściwe składają się z ziaren zbóż jęczmienia, owsa, kukurydzy, grochu, peluszki, łubinu pastewnego, kiełków słodowych, śruty z owsa, otrębów pszennych. Tzw. pasza hodowlana stanowi jedynie uzupełnienie codziennej diety.

Naturalny pokarm, ekologiczne warunki chowu oraz słońce i świeże powietrze wpływają na to, że jaja zielononóżki mają wyjątkowe walory smakowe, a nawet – według niektórych ekspertów żywieniowych – ze względu na obniżony poziom cholesterolu w żółtku, mogą pełnić rolę leczniczą. Natomiast tuszki kurek i kapłonów charakteryzują się soczystym i smacznym mięsem.
W swoim gospodarstwie utrzymuję kilka stad w różnych fazach rozwoju drobiu (maksymalnie 80 szt w stadzie), staram się zapewnić im jak najlepsze warunki środowiskowe. 80-120 sztuk kur w stadzie to optymalna ilość dla tej rasy. Tyle kur nawzajem się rozpoznaje. Powyżej tej ilości - kury, spotykając "obce osobniki", same czują się obco, przeżywają stresy. Stres powoduje gorszą jakość znoszonych jaj. Dlatego w eko-gospodarstwach eliminuje się wszelkie wynaturzenia i stwarza zwierzętom jak najbardziej przyjazne warunki, charakterystyczne dla tego gatunku i rasy.
Staram się wzorcowo(książkowo) prowadzić swoje gospodarstwo. Czystość w kurnikach, świeża woda, zdrowa/treściwa karma i stały dostęp do wybiegu to podstawa w działalności którą prowadze.

Taka hodowla trochę :) kosztuje… jednak coraz częściej konsumenci, zdegustowani doniesieniami o kolejnej aferze żywnościowej czy o niehumanitarnej hodowli drobiu na wielkich fermach, zaczynają poszukiwać produktów generowanych tradycyjnymi metodami.

SLOW FOOD VICTORY!

Zapraszamy do kontaktu i składania zamówień.